Generał Władysław Anders

Władysław Anders

Gen. Władysław Anders przez całe swoje życie szedł „wyprostowany wśród tych co na kolanach”, nigdy się nie poddawał, miał swoje cele i do nich dążył. Jakże dalsze słowa wiersza Zbigniewa Herberta doskonale pasują do życiorysu Andersa… „ocalałeś nie po aby żyć, masz mało czasu trzeba dać świadectwo”, cudem wyszedł on z sowieckiego więzienia, a następnie swoją nieprzejednaną postawą do końca życia bronił dobra swojej ojczyzny i podległych mu rodaków. Dał wspaniałe świadectwo realizując myśl[1] Józefa Becka[2], zawsze dbał przede wszystkim o honor, tak własny jak i całego narodu. W czasie kiedy dawni sojusznicy oddali Polskę pod panowanie „czerwonej zarazy” gen. Anders pozostawał na obczyźnie i został skazany na oglądanie cierpiącej ojczyzny… „a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć uslyszysz glos poniżonych i bitych”. Nie wiem, czy ktokolwiek interpretował ten wiersz pod kątem życiorysu Władysława Andersa, niemniej ośmielę się stwierdzić, że autor – Zbigniew Herbert[3], tworząc go miał na uwadzę właśnie postać generała.

00035NGERJD95YHH-C317-F3

Nawet komunistyczna propaganda została ukazana w wierszu… „pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę, a kornik napisze twój uładzony życiorys”, „a nagrodzą cię za to tym co mają pod reką, chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku”. Czy można trafniej opisać współczesną „legendę” gen. Andersa, mówiącą o nim jako o bohaterze, któremu życie zawdzięczały dziesiątki tysięci Polaków, niż w tych słowach: „idz bo tylko tak bedziesz przyjety do grona zimnych czaszek, do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda”, gen. Anders z całą pewnością do tego grona przyjęty został.

Wpis ten ma pokazać kim rzeczywiście był generał Władysław Anders. Przez wiele lat rządy PRL wykorzystywały aparat propagandy komunistycznej w celu zniekształcania wizerunku tego wybitnego polskiego patrioty. Jest to niewątpliwie trudne zadanie, ponieważ badania nad propagandą minionej epoki oraz powojennymi losami samego gen. Andersa są jeszcze nieporównywalnie bardziej szczątkowe niż np. problematyka  dwudziestolecia międzywojennego, wynika to z faktu, iż dopiero „4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm” jednakże, od tej symbolicznej daty musiało minąć jeszcze kilka lat, aby wolność i niezależność prac naukowych z zakresu historii była pełna.

Dopiero od 1998 roku, kiedy to powołany został Instytut Pamięci Narodowej prace nad wieloma zagadnieniami historycznymi tzw. „białymi plamami” nabrały tempa. Między innymi problematyka propagandy komunistycznej stała się przedmiotem badań historyków, którzy wydali już nawet publikację: „Propaganda PRL – konferencje IPN”. Sama komunistyczna propaganda z dzisiejszego punktu widzenia jest wręcz zabawna, współczesne wydawnictwa prześcigają się w wydawaniu kolejnych absurdalnych wymysłów PRLu. Współczesną młodzież śmieszy mobilizacja do walki ze stonką ziemniaczaną, czy ówczesna walka ze „spekulantami”, jednakże nie bardzo często nie dostrzegają oni w niej jej ówczesnego charakteru, a mianowicie tego, że jeszcze kilkanaście lat temu, ludzie poddawani byli tej manipulacji i nie było to dla śmieszne, ale tragiczne.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko

Gdyby nie został brutalnie zamordowany przez komunistycznych zbrodniarzy wczoraj świętowałby swoje 68 urodziny i najprawdopodobniej nadal stałby na straży moralności, sprawiedliwości i wolności. 14 września 1947 r., w Okopach, urodził się bł. ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan “Solidarności”, obrońca praw robotniczych w czasach PRL. Ksiądz Jerzy Popiełuszko jest jednym z symboli “Solidarności”, jednym z tych prawdziwych SYMBOLI, czystych, prawych, niezbrukanych ugodami z komunistami. To on w najcięższych latach stanu wojennego, w kościele św. Stanisława Kostki organizował Msze za Ojczyznę, które podtrzymywały na duchu i pozwalały się zjednoczyć i przetrwać tamte straszne czasy. Swoją działalnością duszpasterską i nauczaniem opartym na przesłaniu: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (św. Paweł, Rz 12,21), nauczaniu papieża Jana Pawła II i prymasa Stefana Wyszyńskiego, niezłomnością i odwagą, a także wsparciem dla prześladowanych robotników i działaczy związkowych przez władze PRL podczas stanu wojennego zyskał autorytet, szerokie poparcie społeczne i popularność w Warszawie, a później także w innych miastach. Działalność ks. Jerzego Popiełuszki ówczesne władze PRL uznały za krytykę i sprzeciw wobec systemu komunistycznego. 19 maja 1983 prowadził wzruszający pogrzeb Grzegorza Przemyka, młodego poety zamordowanego przez milicjantów.

Jego wspaniałe kazania do dzisiaj mogą być kierunkowskazem do działań władz i zwykłych ludzi (nie tylko katolików!): (…) chrześcijaninowi nie może wystarczyć samo potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewalania, nienawiści, przemocy, ale sam musi być prawdziwym świadkiem, rzecznikiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolności i miłości. O te wartości musi upominać się odważnie dla siebie i dla innych.

Przez wiele lat był szykanowany przez komunistów. akcję rozpracowywania księdza o kryptonimie „Popiel” rozpoczęto najpewniej w drugiej połowie 1982. Ksiądz Jerzy Popiełuszko był inwigilowany przy pomocy co najmniej czterech tajnych współpracowników. Wśród nich byli duchowni – tu szczególnie aktywny był ksiądz Michał Czajkowski (TW „Jankowski”), a także osoby świeckie, jak np. blisko współpracujący z kapłanem Tadeusz Stachnik (TW „Miecz” i „Tarcza”). Przeciwko ks. Popiełuszce wielokrotnie fabrykowano dowody, oczerniano go w mediach i atakowano fizycznie. Głównymi odpowiedzialnymi za te represje byli Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak i Jerzy Urban – komunistyczne kanalie – które nigdy nie doczekały/doczekają się sprawiedliwości. Na jednym ze spotkań Jaruzelski miał powiedzieć do Kiszczaka: „Załatw to, niech on nie szczeka”

Wojciech Sumliński o morderstwie księdza Jerzego Popiełuszki

19 października 1984 wracając do Warszawy, na drodze do Torunia, niedaleko miejscowości Górsk, Jerzy Popiełuszko wraz ze swoim kierowcą Waldemarem Chrostowskim zostali uprowadzeni przez funkcjonariuszy Samodzielnej Grupy „D” Departamentu IV MSW w mundurach funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego MO. 30 października z zalewu na Wiśle koło Włocławka wyłowiono jego zwłoki. Ręce skrępowano tak, by próby poruszania nimi zaciskały pętlę na szyi. Ciało obciążone było workiem wypełnionym kamieniami. W czasie sekcji wykazano ślady torturowania. Odpowiedzialni za śmierć ks. Jerzego nie ponieśli odpowiedzialności i prawdopodobnie do dzisiaj popierają wysokie emerytury ale oddajmy w tej sprawie głos panu prezydentowi: Andrzej Duda o mordercach księdza Jerzego Popiełuszki

 

Ulotka_Radio_SolidarnoC59BC487_Warszawa_rewers

Polska motoryzacja najlepsze lata ma już za sobą?

Perspektywy dla branży motoryzacyjnej nie są korzystne z powodu koniunktury w przemyśle strefy euro, a zwłaszcza w Niemczech. Jednak Europa Środkowo-Wschodnia, w tym Polska, może odczuć pogorszenie koniunktury mniej dotkliwie.

Ostatnie lata były sprzyjające dla branży motoryzacyjnej w Polsce. Główny kierunek eksportowy, czyli Europa Zachodnia, odnotowała ośmioletni okres wzrostu sprzedaży nowych pojazdów osobowych. Jednak najlepsze czasy dla branży już minęły, a niższy popyt, spowolnienie gospodarcze, wzrost protekcjonizmu, czy konieczność dostosowania się do bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin sprawiają, że dla sektora rysują się niekorzystne perspektywy.

Programy wsparcia finansowego z UE

UE dysponuje różnymi programami finansowania. O przydział środków z tych programów można ubiegać się w zależności od rodzaju działalności gospodarczej lub projektu. Istnieją dwa rodzaje wsparcia: finansowanie bezpośrednie i finansowanie pośrednie.

Finansowanie bezpośrednie

Przydziałem środków w ramach finansowania bezpośredniego zarządzają instytucje europejskie. Środki są dostępne w postaci dotacji i zamówień. W portaluen poświęconym wsparciu finansowemu i przetargom możesz ubiegać się o dotacje i zamówienia publiczne zarządzane przez Komisję Europejską.

 

Dotacji udziela się na konkretne projekty dotyczące polityki unijnej, zazwyczaj w następstwie ogłoszenia publicznego zwanego zaproszeniem do składania wniosków.

Kto może się ubiegać?

Wnioski o dotacje mogą składać firmy lub organizacje z nimi związane (stowarzyszenia przedsiębiorców, podmioty oferujące usługi dla firm, konsultanci itp.) prowadzące projekty, które służą interesom UE lub sprzyjają wdrażaniu programu lub strategii UE.

Zamówienia

Zamówienia są publikowane przez instytucje UE na zakup usług, towarów lub robót potrzebnych do funkcjonowania instytucji – na przykład badania, szkolenia, organizacja konferencji, sprzęt informatyczny itp.

Finansowanie pośrednie

Przydziałem środków w ramach finansowania pośredniego zarządzają instytucje krajowe i regionalne. Środki te stanowią prawie 80 proc. budżetu UE i pochodzą głównie z pięciu dużych funduszy tworzących europejskie fundusze strukturalne i inwestycyjne

Należą do nich:

  • Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego – rozwój regionalny i miejski
  • Europejski Fundusz Społeczny – integracja społeczna i dobre sprawowanie władzy
  • Fundusz Spójności – konwergencja gospodarcza w regionach mniej rozwiniętych
  • Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich
  • Europejski Fundusz Morski i Rybacki

Złóż wniosek

O dotacje unijne powinieneś ubiegać się za pośrednictwem odpowiednich instytucji regionalnych i lokalnych (tzw. instytucji zarządzających) w państwie członkowskim, w którym masz siedzibę.

Ministerstwo Rolnictwa w Twoim kraju jest odpowiedzialne za przydział środków z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz rozwoju obszarów wiejskich.

W sprawie wniosku o wsparcie ze środków Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego należy zwrócić się do krajowych punktów kontaktowych

Więcej na temat tego, jak działa wsparcie finansowe z UE

Władimir Putin z wizytą u papieża Franciszka

Stosunki dwustronne, życie Kościoła katolickiego w Rosji, zagadnienia ekologiczne oraz sytuacja międzynarodowa ze szczególnym uwzględnieniem Syrii, Ukrainy i Wenezueli były głównymi tematami rozmowy Franciszka z prezydentem Rosji Władimirem Putinem 4 lipca w Watykanie. Mówi o tym komunikat oficjalny, ogłoszony po tym wydarzeniu przez Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

 

Z komunikatu wynika, że Ojciec Święty przyjął swego gościa na audiencji w Watykańskim Pałacu Apostolskim, a Putin spotkał się następnie z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem i sekretarzem ds. stosunków z państwami abp. Paulem Richardem Gallagherem.

„W toku serdecznych rozmów obie strony wyraziły zadowolenie z rozwoju stosunków dwustronnych, umocnionych następnie przez podpisanie w dniu dzisiejszym protokołu intencyjnego dotyczącego współpracy między Szpitalem Dzieciątka Jezus a szpitalami dziecięcymi w Federacji Rosyjskiej” – głosi oświadczenie Biura Prasowego. Stwierdzono również, że poruszono niektóre zagadnienia ważne dla życia Kościoła katolickiego w Rosji.

W dalszej części rozmów skupiono się ponadto na sprawach ekologicznych i na niektórych bieżących tematach międzynarodowych, ze szczególnym odniesieniem do Syrii, Ukrainy i Wenezueli.

Spotkanie Franciszka z prezydentem Władimirem Putinem rozpoczęło się z ponad 50-minutowym opóźnieniem. Szef państwa rosyjskiego znany jest z „regularnego” przybywania na rozmowy z przywódcami i politykami innych państw znacznie po wyznaczonym początkowo czasie. Obecne opóźnienie nie jest jego rekordowym „osiągnięciem”.

Przybywającego do Watykanu prezydenta Rosji i towarzyszące mu osoby powitał prefekt Domu Papieskiego abp Georg Gänswein, a halabardziści Gwardii Szwajcarskiej oddali gościowi honory wojskowe.

Rozmowa papieża z gościem z Rosji, która rozpoczęła się z ponad 50-minutowym opóźnieniem, trwała prawie godzinę.

Po zakończeniu spotkania obaj rozmówcy wymienili podarunki. Ojciec Święty wręczył swemu gościowi grawiurę przedstawiający Plac św. Piotra w XVIII wieku, dodając żartem, że to na pamiątkę, aby prezydent Rosji „nie zapomniał Rzymu”. Putin ze swej strony przekazał papieżowi ikonę z postaciami świętych apostołów Piotra i Pawła, a także film Andrieja Konczałowskiego nt. Michała Anioła, który nie wszedł jeszcze na ekrany.

Warto przypomnieć, że podczas poprzedniego spotkania 10 czerwca 2015 r. szef państwa rosyjskiego podarował Franciszkowi panneau z wizerunkiem moskiewskiej świątyni Chrystusa Zbawiciela i kilka tomów „Encyklopedii Prawosławnej”, otrzymał zaś od papieża medalion z fragmentem Ewangelii. Z kolei w czasie pierwszej wizyty w Watykanie 25 listopada 2013 r. Putin przekazał papieżowi ikonę Matki Bożej Włodzimierskiej, Franciszek zaś obdarzył go majoliką z widokiem Ogrodów Watykańskich.

Po audiencji papieskiej prezydent Rosji wraz z towarzyszącymi mu osobami udał się na rozmowy z prezydentem i premierem Włoch.

Doradca prezydenta Jurij Uszakow już wcześniej zapowiedział, że w czasie rozmów w Watykanie nie będzie poruszana sprawa ewentualnej podróży papieża do Rosji. „Przypuszczam, że ani z naszej strony, ani ze strony Watykanu sprawa ta nie będzie podnoszona” – oświadczył Uszakow. Dodał, że w tej sprawie należy brać pod uwagę również „sprawę stosunków międzykościelnych”. Wyjaśnił, że ponieważ papież nie tylko stoi na czele Państwa Watykańskiego, ale jest też głową Kościoła rzymskokatolickiego, „zagadnienie to musimy rozpatrywać m.in. z przedstawicielami naszego Kościoła, ale na razie nie rozważamy takiej możliwości”.

Poznaniacy opracują technologię sterowania myślami. Już nie science-fiction tylko rzeczywistość

Elon Musk, Mark Zuckerberg i wielu innych potwierdzają, że wkrótce ludzie, dzięki technologii połączenia mózgu z komputerem, nabędą możliwości i staną się „pół-robotami”. Z projektem chcą zmierzyć się m.in. eksperci z Poznania i Warszawy.

Dzięki BCI, czyli interfejsowi komputera z mózgiem, ludzie będą na równi ze sztuczną inteligencją. Co więcej, technologia ta pozwoli uporać się z wieloma chorobami o podłożu neurologicznym – na przykład padaczką lub Alzhaimerem.