Krzysztof Jackowski widzi… śmierć. Czy mrożąca krew w żyłach wizja znanego jasnowidza się spełni?

Jasnowidz Krzysztof Jackowski co i raz pojawia się w polskich mediach. Sam chwali się pomocą w rozwiązaniu tajemniczych spraw, z którymi nie radziła sobie policja. Zdarza się jednak również, że przepowiednie Jackowskiego się nie sprawdzają.

Jasnowidz Krzysztof Jackowski słynie z częstych przepowiedni dotyczących pogody, występów polskich sportowców, wyborów czy spraw społecznych. Tym razem wypowiedział się na temat własnej śmierci. Czy ta wizja znanego jasnowidza się spełni?

W rozmowie z „Super Expressem” jasnowidz Jackowski podzielił się odczuciami na temat swojej śmierci. – Jestem już niemłodym człowiekiem i fizycznie, psychicznie obawiam się śmierci, no bo moje życie to już jest konkretny etap zbliżania się do tej śmierci – zaczął Jackowski.

– Często o niej myślę. Natomiast to, czym się na co dzień zajmuje i co mogę obserwować, przemyślenia po wizjach, napawa mnie dużym optymizmem – że śmierć ciała nie jest śmiercią psychiki, duszy. Moim zdaniem dusza istnieje – dodawał.

W listopadzie jasnowidz Jackowski mówił o swoich odczuciach dotyczących śmierci i tego, co dzieje się z człowiekiem po śmierci. – Ja nie mam wątpliwości. Pomyślmy, przestajemy być głodni, przestajemy chcieć, jesteśmy swobodniejsi, możemy fruwać, możemy myślą przenosić się w mgnieniu oka w ułamku sekundy, możemy czuć cudzą myśl – mówił.

– Wyobraźcie sobie o śmierci, że kiedy jesteśmy zdołowani i wiemy, że już jest kres kresów, nagle doznajemy niezwykłych możliwości, jesteśmy bytem, ale nie materialnym, tylko uniwersalnym (…) Po jakimś czasie możecie zatęsknić za chęcią bycia głodnym, za chęcią zakochania się i wielu innych rzeczy – tłumaczył Jackowski.

Źródło: nczas.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

105 More posts in Aktualności category
Recommended for you
Z cyklu dobre, bo polskie: Zamek Książ w Wałbrzychu