Zagraniczne media kłamią ws zabójstwa Adamowicza, aby podkręcić atmosferę podziałów i nienawiści

Stara zasada Sun Tzu mówi: „W kraju przeciwnika zasiewaj niezgodę i wszelkimi siłami wprowadzaj zamieszanie”. Dzisiaj najłatwiej osiągnąć ten cel przy wykorzystaniu mediów, które w danym państwie są cytowane. – „Za to, że w Polsce dominuje nienawiść, wyraźnie winna jest jedna strona: prawica i rządząca partia PiS” – donosi „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. – „Rządzący Polską zatruwają atmosferę w polityce. Prezydent Gdańska zapłacił za to życiem” – dodaje „Suddeutsche Zeitung”. Niestety, kłamliwe tezy tylko podkręcają nienawiść i niezgodę w naszym kraju.

W tydzień po zamachu na Pawła Adamowicza o okolicznościach tej zbrodni wiemy już dużo więcej. Okazuje się, że Stefan W. był zwykłym kryminalistą ze stwierdzoną chorobą psychiczną i miał z PiS-em tyle wspólnego, co z lotami w kosmos, czyli nic. Paweł Adamowicz miał pecha, bo jako jedyny polityk z pierwszych stron gazet, rozpoznawalny w całej Polsce, był w realnym „zasięgu” szaleńca.

Narracja jakoby zamachowiec podczas pobytu w więzieniu nasłuchał się rządowej propagandy, która traktowała Adamowicza, jak konkurenta politycznego i z lubością relacjonowała jego procesy karne w sprawie sfałszowanych oświadczeń majątkowych, też nie trzyma się przysłowiowej „kupy”. Okazało się, że Stefan W. siedząc w więzieniu miał dostęp do wszystkich telewizji polskojęzycznych (a nie tylko do TVP Info, jak sugerował jeden z dziennikarzy „Gazety Wyborczej”), a z prasy sporadycznie miał przeglądać tylko „Dziennik Bałtycki” (lokalna gazeta, gdzie przekaz jest raczej krytyczny wobec obecnej władzy).

Powyższe fakty nie przeszkodziły jednak w tworzeniu medialnych przekazów, jakoby za śmierć Adamowicza odpowiedzialny był rząd PiS. Co ciekawe – taka narracja zaczęła wychodzić z zagranicznych ośrodków medialnych. Dla przykładu – w brytyjskim „Financial Times” ukazał się w czwartek artykuł, w którym mogliśmy przeczytać, że „zabójstwo Pawła Adamowicza to kolejny przykład przepaści między tolerancyjnym liberalizmem a konserwatywnym nacjonalizmem w Europie; powinno być ono ostrzeżeniem dla całego kontynentu”. Jeszcze dalej poszedł niemiecki„Suddeutsche Zeitung”, który w tekście pt. „Polska: w kraju nienawiści” próbował narzucić tezę jakoby rządzący PiS miał zatruć atmosferę w polityce do tego stopnia, że prezydent Gdańska zapłacił za to życiem. Wypowiedzi w podobnym duchu znalazły się na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung”: – „Za to, że w Polsce dominuje nienawiść, wyraźnie winna jest jedna strona: prawica i rządząca partia PiS”.

Stara zasada Sun Tzu mówi: „W kraju przeciwnika zasiewaj niezgodę i wszelkimi siłami wprowadzaj zamieszanie”. Jedno jest pewne – dla wielu różnych środowisk, dla których głębokie wewnętrzne podziały w Polsce są na rękę, zabójstwo Adamowicza to nieomal „gwiazdka z nieba” (wiem – brzmi brutalnie, ale tak to odbieram). Będą się tą tragedią karmić przez wiele miesięcy, być może lat, szerząc niezliczoną liczbę teorii podkręcających atmosferę podziałów i nienawiści. A jak wiadomo, im państwo bardziej wewnętrznie rozbite, im większe panuje w nim zamieszanie, tym łatwiej przejąć nad nim kontrolę z zewnątrz.

Źródło:http://niewygodne.info.pl/artykul9/04702-Klamia-aby-podkrecic-podzialy-i-nienawisc.htm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

98 More posts in Aktualności category
Recommended for you
Działo się! Pudzian wyniósł pół hotelu! Sąd nie miał dla niego litości

Jak pech to pech. Popularny i lubiany Mariusz Pudzianowski leczy kontuzję nogi, a dodatkowo sąd...